subiektywne informacje, porady, koszty, odczucia

Zaczynamy układać strop

Ściany ukończone, przyszła pora na strop. Choć jestem niezadowolony z postępu ostatnich prac, pojawił się dzisiaj uśmiech na mojej twarzy, gdy podjechałem na budowę,bo podjechałem gdy rozładowywali transport stropu. Ale jutro jadę jeszcze raz, rozmówić się z majstrem co do terminów.

Ale do rzeczy. Wybraliśmy strop w technologii teriva, wersja 1/4.0 Jak zdążyłem zauważyć, oznaczenia stropów teriva są dosyć dziwne i u każdego producenta są inne. Ważne, że jego maksymalne obciążenie to 450 kg/m2. Do domu jednorodzinnego w zupełności wystarczy. Belki, pustaki zamówiłem z lokalnej betoniarni. Choć zbliżoną ofertę cenowo miałem z Poznania.

Co do technologii kładzenia stropu teriva polecam poczytać informacje na stronie STROPEX – komplet informacji. Dzięki nim, wiem, na co zwracać uwagę i za co besztać majstra 🙂

W skrócie, kupujemy gotowe belki na wymiar, układamy je podpierając na wieńcu. Między te belki wkładamy pustaki. Układamy zbrojenie wieńców i belek dodatkowych. Zalewamy betonem (3 cm nad powierzchnię pustaków). Strop teriva jest lekki, w miarę wytrzymały (do zastosowań budownictwa jednorodzinnego w zupełności wystarczy) no i co najważniejsze tani. Za swój strop – jakieś 90 m2, zapłacę ok. 5000 zł brutto za belki i pustaki.

No więc przyjechały belki i pustaki – pierwsza skucha – wszystkie pustaki są otwarte, żaden nie jest deklowany… Idę do majstra – „no będziemy zatykać papierem po cemencie”… Wróciłem do domu, poczytałem internet – nie ma takiej opcji. Jutro jadę mu powiedzieć, że sami mają deklować – ułożyć pustaki otworami do dołu na jakieś folii i nanieść zaprawę na spód na jakieś 2cm – na drugi dzień mamy ładnie zadeklowane pustaki 🙂 Ach ten internet, mądra rzecz 🙂

No więc porcja fotek poniżej, dużego postępu nie ma niestety… dlatego postanowiłem zastosować nową pozycję negocjacyjną… jeśli „kij” nie działa, to zastosujemy „marchewkę”. Jeśli 23 grudnia przyjadę i będzie zrobiony strop, ściany kolankowe i szczytowe, i inne pierdoły, co mają do poprawienia, to będzie premia 🙂

Cisnę tak na termin, bo chciałbym postawić dach jeszcze w zimie. W zasadzie zimy póki co nie ma, cały czas na plusie. Wspominaliśmy dzisiaj, że rok temu już metr śniegu był, a teraz… po 3 miesiącach braku opadów, dzisiaj coś zaczęło sączyć z nieba…

Muszę się przyznać, że wpadłem w nałóg sprawdzania codziennie pogody długoterminowej. Jak na razie wszystko się sprawdza. Chodzi tylko o to, kiedy zacznie się przymrozek. Póki co do Świąt – cały czas ma być in plus, ale ma padać.

Wracając do stropu – chłopaki będą mieli co robić – omijanie kominów, belki pod ściany działowe, wejście na schody…

Od dawna zastanawia mnie kwestia zakładania ogródka na polu. Bo działka, gdzie buduje się nasz domek, jest dawnym polem rolnym… Pełno jakiegoś zielska i w ogóle masakra. Trochę poczytałem na necie i w weekend, jak nie będzie padać, wypożyczę GLEBOGRYZARKĘ i przeoram naszą działeczkę. Przejadę grabiami i wybiorę co większe. Na wiosnę spryskamy jakąś chemią, by wszystko zabić, przeoramy i tak dwa razy. Taka teoria, jaka praktyka? Napiszę, jak będę miał jakieś własne doświadczenia i spostrzeżenia.

Materiały budowlane w większości kupujemy w internecie, gdzie taniej np. tu www.esklepypsb.pl Tfu, tfu wszystko idzie szybko i sprawnie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

18 − 17 =

Na koniec, uzupełnij proszę to równanie matematyczne, by było poprawne (chodzi o anty-spam): *

*

Projekt Marlena
budowa domu marlena

Jeśli budujesz dom to kamieniarstwo będzie dla Ciebie konieczne, dlatego poszukaj dobrego kamieniarza.

Bądź na bieżąco
Ciekawe rzeczy