subiektywne informacje, porady, koszty, odczucia

O mnie

Podziel się 😉Email this to someoneShare on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0

Przekonany jestem, że każdy nawet najmniejszy czynnik ma wpływ przy budowie domu. W tym usposobienie/cechy charakteru inwestora mają decydujący wpływ na ostateczny sukces inwestycji. Dlatego chciałbym przedstawić swoją osobę w świetle, który determinuje podejmowane przeze mnie decyzje.

Na rok 2011 mam 26 lat. Jestem szczęśliwym mężem.

Z wykształcenia jestem inżynierem, ale nie budownictwa. Niemniej wykształcenie pozwala mi swobodnie rozumieć technologie budowlane (ale muszę o nich poczytać). Poruszanie się po rysunkach technicznych (budowlanych) nie sprawia mi problemu. Najważniejsze, że moje wykształcenie pomaga mi w nadzorowaniu i podejmowaniu decyzji podczas budowy domu. Co prawda z pojęciami budowlanymi muszę się zapoznawać, ale je rozumiem.

Praca, którą wykonuję jest w elastycznych godzinach. Nie muszę siedzieć od 8 do 16. Nie muszę się przejmować o urlopy. To niepodważalna zaleta. Czasami na budowie zdarzają się sytuacje, że trzeba gdzieś być, coś załatwić (najgorzej jest na początku z załatwianiem papierków) – gdybym pracował w stałych godzinach i musiał się przejmować o urlopy, to byłoby kiepsko. Powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Cała inwestycja przedłużyła by się zapewne znacznie, ze względu na ograniczenia czasowe inwestora.

Kilka słów o sobie 🙂 Jestem dociekliwy, dokładny, cholernie wymagający. Świetnie radzę sobie w internecie – stąd czytam dużo porad i przemyśleń innych budujących. Internet służy mi również do zbierania ofert od producentów materiałów budowlanych, zbierania opinii o nich (choć należy pamiętać, że opinie często są pisane przez konkurencję). Nie jest dla mnie problemem wykonanie telefonu do producenta czy firm dystrybucyjnych by zebrać najkorzystniejsze ceny, zaplanować transport, zgrać terminy. Mam zdolności negocjacyjne.
Stawiam na jakość w rozsądnej cenie. Cenie sobie wygodę, ale nie w zbyt wysokich kosztach. Myślę o ekologii, ale również nie za wszelką cenę. Priorytetem jest dla mnie optymalizacja ekonomiczna na etapie budowy, jak i późniejszej eksploatacji.

Budżet, którym dysponuję na budowę nie jest duży, więc cechy charakteru, które wymieniłem wyżej, pozwalają mi zmieścić w założonym budżecie – póki co :).

6 odpowiedzi na „O mnie”

  • Witam
    Przypadkiem wpadłem na Twój blog. Nie ukrywam że dość ciekawe rzeczy piszesz. Ja jestem na etapie tworzenia własnego projektu z architektem i stanąłem przed poważnym wyzwaniem wyboru stropu. Możesz się podzielić swoimi odczuciami oraz wyliczeniami co do trudności wykonania i ceny wykonania Twojej terivy na prawie 120m2 Twojego domu. Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc
    pozdrawiam

  • Teriva to najprostszy i najtańszy strop. Bardzo, łatwo i szybko się go układa. Kupuje się gotowe belki na wymiar, między nimi układa się pustaki. Wszystko później zalewa się betonem dobrej klasy np. jak u mnie B25. Podstawowy typ (stosowany w 99% przypadków domów jednorodzinnych) to teriva I (lub oznaczenie I/4.0 lub teriva I bis). Te wszystkie symbole to to samo. Udźwig takiego stropu to 150 kg na m2. Dla domów to w zupełności wystarcza, dlatego stropy te są zgodne z normą i dopuszczone do użytku. Czasami pojawiają się problematyczne sytuacje, koło kominów, czy klatka schodowa. Ale na wszystko są sposoby. Budowlańcy je znają. Nie ma problemów, nie ma sytuacji bez wyjścia. Z czystym sumieniem polecam strop oparty o system Teriva. Można robić monoliczny, ale teraz tego nikt nie praktykuje, za drogie. Ewentualnie gotowe beli stroponowe – też można się nad tym zastanowić. Jeśli chodzi chodzi o lekturę na temat stropów polecam stronę http://stropex.pl/ . Jedna rada – brać co wyjdzie najtaniej. Każdy strop jest dobry, byle spełniał swoje zadanie, tu nie wielkiej filozofii, wszystkie dostępne technologie na rynku są dopuszczone przez normy budowlane, więc są dobre. Gdybym miał jeszcze raz wybierać, wybrałbym terive. Co do konkretnych cen w moim przypadku: materiał (belki + pustaki + kształtki L na wieniec) ok 6500 zł, robocizna 5000 zł, beton B25 (16 kubików) 4600 zł, acha jeszcze zbrojenie, ale tu mi trudno określić, bo brałem przed fundamentami i starczyło na wszystkie etapy budowy, ale pi razy drzwi na strop ok. 1500-2000 zł. A to najtańszy wariant z możliwych 🙂 Ale spoko, właśnie jestem na etapie zamawiania dachu… tu dopiero jest zabawa z kosztami. Gdyby jakieś pytania, służę swoją wiedzą 🙂 Pozdrawiam i życzę sukcesów u architekta i nich moc będzie z Tobą… bo nie wiesz co Cię czeka! 🙂
    W gwoli ścisłości powierzchnia stropu w moim przypadku to było ok. 90 m2. Nie 120. Cały dom ma 140m2.

  • Jeśli ktoś to czyta: na stropie teriva trzeba mocno uważać ze stawianiem ścianek działowych. Pękną najdalej po kilku latach. Pewnie się nic nie zawali, bo przecież wszystkie normy są spełnione. Ale patrzenie na pękniętą ścianę u nasady na stropie nie wygląda przyjemnie, szczególnie w swoim nowym domku. Druga sprawa: prosto i szybko się terivę układa. A jednak autor bloga płaci za samą robociznę 5000 i pozostawia to bez komentarza. Zakładam, że liczyć umie, i za robotę którą 4-osobowa brygada robi w 1-2 dni zapłacić wystarczy 3000. A jak nie chcą budowlańcy tyle zarobić, to brać urlop, paru pomocników spod sklepu, zbrojarz na kilka godzin i robić samemu. Wyjdzie jeszcze mniej. Potrzebne minimum 2, najlepiej 3 osoby, i w najwyżej dwa dni to poukładają. Do tego zbrojarz – tu trzeba już trochę praktyki, samemu trudno te kruczki połapać w oparciu o samą teorię. Na koniec wylewanie betonu – i tak z gruszki przecież. Zakasać rękawy i robić.

    • Panie „Komentarz”,
      1. Jeśli komentujesz wpis stron teriva, to komentuj w artykule „strop teriva”.
      2. Jeśli nie masz odwagi podpisać się pod tym, co piszesz, nie pisz.
      3. Jeśli nie umiesz układać ścianek działowych, znajdź odpowiedni artykuł na moim blogu, a dowiesz się, jak takich spęknięć uniknąć lub je zminimalizować.
      4. Masz rację, za robotę przy stropie zapłaciłem trochę więcej. Ale, jeśli Twoim sposobem na to by płacić mniej, jest wzięcie chłopaków spod budki z piwem… śpij spokojnie 🙂 Ja wolę mieć pewność, że strop mi się nie zawali, a jeśli coś będzie nie tak, wiem, do kogo się zwrócić, gdzie go szukać… chłopaków spod budki z piwem raczej bym nie znalazł…
      5. Co do cen – w zależności od regionu ceny się zmieniają. Pamiętaj, że strop był kładziony 1,5 roku temu… mamy teraz dołek w budownictwie, więc stawki mocno spadły.
      6. Zbrojenie w cale nie jest trudne. W późniejszych etapach budowy sam/sami kręciliśmy zbrojenie.
      7. Tak jak pisałem, co mogłem, robiłem sam. Ale stropu na tamtym etapie budowy bym się nie podjął. Teraz… wahałbym się. Napisałem, że strop teriva kładzie się prosto… tak to wyglądało 🙂 Prosto. Ale pamiętać należy, że jest to strop! Coś, co wisi nad naszą głową…
      8. Gratuluję, jeśli sam robiłeś strop i się nie zawalił.

  • Dzięki za bloga! Przeczytałam w całości.
    Poproszę o kolejne zdjęcia i fotki 🙂
    Ja zaczynam budowę za dwa tygodnie. O rany !!!! Już się boję 🙂

    • się nie bój! Będzie dobrze 🙂 Masz o tyle dobrze, że teraz na rynku firm do wyboru do koloru no i ceny ostro spadły. Powodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 × three =

Na koniec, uzupełnij proszę to równanie matematyczne, by było poprawne (chodzi o anty-spam): *

*

Projekt Marlena
budowa domu marlena

Jeśli budujesz dom to kamieniarstwo będzie dla Ciebie konieczne, dlatego poszukaj dobrego kamieniarza.

Bądź na bieżąco
Ciekawe rzeczy