subiektywne informacje, porady, koszty, odczucia

Słownik pojęć

Podziel się 😉Email this to someoneShare on Facebook0Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Pin on Pinterest0

Znajdziesz tutaj pojęcia podstawowe, których zrozumienie przyda Ci się podczas budowy domu. Postaram się je wprowadzać nie alfabetycznie, tylko w miarę jak się z nimi spotykałem. Tłumaczę nie encyklopedycznie, staram się pisać prostym językiem, łopatologicznie 🙂

działka – nasze upragnione miejsce na Ziemi, gdzie chcemy spędzić mniejszą lub większą część naszego życia 🙂  Jest wiele artykułów, porad, które należy przeczytać przed podpisaniem aktu notarialnego. Ja przedstawiam swoje subiektywne spojrzenie na temat w tym artykule: na co zwrócić uwagę przy kupnie działki.

inwestor – jeśli budujesz dom dla swojej rodziny, to właśnie Ty jesteś inwestorem. Finansujesz (nie ma znaczenia czy płacisz z własnych oszczędności, czy z kredytu), wymagasz od wykonawcy wykonania określonych prac zgodnych z projektem lub innymi ustaleniami. Załatwiasz wszelkie formalności w urzędach, wybierasz ekipę budowlaną, odbierasz wszelkie etapy budowy (wraz z kierownikiem budowy), wybierasz kolory zasłon. W skrócie: inwestor decyduje o wszystkim i wymaga, kierownik budowy wybiera technologię i sprawdza poprawność wykonania robót. Jesteś na szczycie hierarchii, pod Tobą jest kierownik budowy, a na końcu ekipa/ekipy budowlane. Pamiętaj o tym!

inwestycja – to Twoja budowa. Dom i wszelkie prace budowlane prowadzone na Twojej ziemi.

kierownik budowy – musisz go mieć, tego wymagają przepisy. Człowiek niezwykle ważny podczas całej budowy. Ma pozwolenia budowlane, dzięki czemu się zna 🙂 Przynajmniej powinien… Wybór kierownika budowy może zadecydować o ostatecznym sukcesie inwestycji. Jego porady i sugestie, doświadczenie mogą być bezcenne, dlatego jego wybór powinien być gruntownie przemyślany. To kierownik budowy sprawdza ekipę budowlaną czy robią dobrze i zgodnie z projektem. Ponadto prowadzi dziennik budowy. Gdy inwestor chce wprowadzić zmiany w wykonaniu, zmienić projekt na etapie budowy, wszystko musi przeliczyć, sprawdzić, zanotować w dzienniku budowy właśnie kierownik budowy. Finansowany jest przez inwestora. Ile płaci się kierownikowi budowy? U mnie kierownik budowy jest jednocześnie wykonawcą/wujek, więc rozliczenie jest nieco inne. Ale jak się dowiadywałem 1000-2000 zł za cały okres budowy. Ale widziałem inne rozliczenia, np. za pojedynczy wpis do dziennika budowy. Jednak w moim przekonaniu kierownik budowy nie powinien być jednocześnie wykonawcą – konflikt interesów.
Gdyby w przyszłości dom się zawalił, to kierownik budowy idzie siedzieć.

dziennik budowy -dokument/książka wydawana przez Starostwo. Kierownik budowy notuje w niej wszelkie zdarzenia/ukończone etapy poszczególnych prac budowlanych. Dziennik budowy jest oplombowany, zapieczętowany. Gdyby na budowie pojawiła się inspekcja budowlana (by sprawdzić czy wszystko jest ok), pierwsze co, to zaglądają do dziennika budowy. Otrzymuje się go zaraz po pozwoleniu na budowę (trzeba za niego zapłacić). Trzeba kupić w kiosku  dziennik budowy (kilkanaście złotych), zostawić z wnioskiem w Starostwie i po tygodniu odebrać wypisany, z plombami, pieczątkami – wtedy dopiero jest ważny. Taki dziennik przekazujemy kierownikowi budowy.

pozwolenie na budowę – dokument upragniony 🙂 Teoretycznie mając pozwolenie na budowę możemy zaczynać naszą inwestycję, jednak nie do końca, ale po kolei. W zależności od Starostwa, wielkości inwestycji, terminu, Pani w biurze – czas wydania pozwolenia na budowę może trwać różnie. Ja czekałem ok. 14 dni, czyli super express. Oczywiście 14 dni od momentu złożenia kompletu dokumentów. A ten komplet zbierałem ok. miesiąca. Do wydania pozwolenia na budowę potrzebne są m.in. wypis i wyrys z planu zagospodarowania przestrzennego gminy lub zamiennie warunki zabudowy (jeśli gmina nie ma planu), projekty z adaptacją, mapa zasadnicza, oświadczenia wodociągów, energetyki, że można zrobić przyłącza. Do tego sposób odprowadzania ścieków.
Ogólnie kupę papierów – trzeba dużo jeździć i załatwiać. Składamy te wszystkie dokumenty, dostajemy pozwolenie na budowę (lub dostajemy pismo, że coś trzeba uzupełnić), po 14 dniach jedziemy z powrotem po pieczątkę, że decyzja o pozwolenie na budowę się uprawomocniła, odbieramy dziennik budowy i z tym wszystkim jedziemy do Inspekcji budowlanej Starostwa zgłosić rozpoczęcie robót budowlanych – po 7 dniach możemy zacząć się budować.

mapa zasadnicza – mapa sporządzona przez geodetę. Potrzebna przed kompletowaniem dokumentów do pozwolenia na budowę. Geodeta jedzie do gminy po mapę, kseruje ją i nanosi warunki z natury, jeśli nie są aktualne – nanosi, gdzie jest woda, prąd, gaz i inne media. Mapki są konieczne. Za komplet 8 sztuk (mniej nie polecam brać, bo zabraknie) zapłaciłem ok. 600 zł. Mapki są konieczne dla wodociągów, energetyki itd. itp. Na etapie budowy ścian zostały mi 3 mapki.

projekt budowlany – zawiera rysunki techniczne, rzuty, plany, przekroje, technologie i inne. Jest planem, jak ma wyglądać nasz dom. Jest podstawową informacją, co i jak budować dla ekipy wykonawczej. Względem projektu te prace ocenia kierownik budowy. Projekt wykonywany jest przez architekta z odpowiednimi uprawnieniami, sprawdzany i zatwierdzany. Dlatego pracują na niego trzy osoby. Są dwie metody zdobycia projektu.
1. Kupno  projektu gotowego (powtarzalnego) w popularnych serwisach internetowych czy firmie, która handluje takimi projektami. Głównym kryterium wyboru tej metody jest cena. Za projekt gotowy zapłacimy 1000-3000 zł. Ale pamiętajmy, że musimy dopłacić za jego adaptację (ok. 800-1600 zł) + za każdą poprawkę (zmiana wymiarów, ilości okien, rozmieszczenia ścian itd.) ok. 200-400 zł za każdą poprawkę.
2. Zamówienie projektu indywidualnego. Na nasze życzenie architekt sporządzi wymarzony projekt zgodny z naszymi pomysłami, preferencjami. Projekt będzie niepowtarzalny i dostosowany do naszych potrzeb. To główna zaleta. Cena takiego projektu kształtuje się mniej więcej od 6.000-14.000 zł.
Osobiście wybrałem projekt gotowy z licznymi zmianami (bo nie kosztowały mnie dużo), w tym wprowadzanymi na etapie budowy. Z perspektywy czasu wybrałbym projekt na indywidualne zamówienie. Ostateczne koszty niewiele większe, a komfort i spokój na etapie budowy wiele większy. Jeśli zmieniamy coś w projekcie na etapie budowy, musimy pilnować czy ekipa wykonawcza będzie o nich pamiętać, zapłacimy kierownikowi budowy etc. Lepiej przed budową wszystko dobrze przemyśleć i zaplanować.
Projekt możemy kupić czy zamówić tuż po zakupie działki. Jednak należy pamiętać by kupić projekt zgodny z planem zagospodarowania przestrzennego (kąt dachu, pokrycie dachu, powierzchnia etc.).

adaptacja projektu – konieczny etap przy kupnie gotowego projektu. Lokalny człowiek z pozwoleniami musi zaadaptować nasz projekt do lokalnych warunków. Może zmienić wysokość fundamentów, wprowadza nasze poprawki, wrysowuje budynek w działkę i inne rzeczy. Za adaptację zapłacimy ok. 800-1600 zł + ok. 200-400 zł za każdą naszą zmianę w projekcie.

przyłącze – sposób połączenia naszego budynku czy działki do przydrożnych mediów. Za każde przyłącze przyjdzie nam słono zapłacić. Od ok. 1000 do 3000 zł za każde (prąd, woda, gaz, ścieki…). Przyłącze energetyczne kończy się najczęściej skrzynką energetyki na naszej ziemi. Przyłącze wodne kończy licznik wody najczęściej już w budynku.

wentylacja mechaniczna – w odróżnieniu od tradycyjnej wentylacji grawitacyjnej w wentylacji mechanicznej przepływ powietrza jest wymuszony, najczęściej przez rodzaj jakiegoś wentylatora. W przypadku domu jednorodzinnego mówimy o wentylacji nawiewno-wywiewnej. Powietrze zasysane jest w łazienkach i kuchniach, a nadmuchiwane w pokojach. W ten sposób powietrze sobie równomiernie przepływa przez nasz dom. W odróżnieniu od wentylacji grawitacyjnej, wentylacja mechaniczna działa zawsze. Grawitacyjna działa tylko w przypadku dużej różnicy temperatur wewnątrz i na zewnątrz, czyli zimą. W ten sposób zimą, mamy zimniej w domu, musimy więcej zapłacić za ogrzanie tego powietrza. Dzisiejsze wentylacje mechaniczne najczęściej wyposażone są w rekuperator, czyli system odzysku ciepła. Dzięki temu powietrze wylatujące z domu (ciepłe) oddaje ciepło powietrzu zimnemu wlatującemu do domu. Świeże, ogrzane powietrze potrzebuje mniej energii z instalacji C.O. by je podgrzać. Czyli ostatecznie oszczędzamy na rachunkach za ogrzewanie 🙂 Szerzej postaram się to opisać w artykule: „wentylacja grawitacyjna czy mechaniczna”.

GWC – Gruntowy wymiennik ciepła. Dodatkowe źródło ogrzewania powietrza wlatującego do naszego domu. Najczęściej w przypadku zastosowania wentylacji mechanicznej z rekuperacją można spotkać GWC. Są różne technologie GWC. Ta najczęściej spotykana polega na wykorzystaniu ciepła zgromadzonego w gruncie. Na danej wysokości ok. 2 m pod ziemią, jest stała temperatura ok. 8 stopni Celsjusza. Zakopujemy 25 lub 50 metrów rury pod ziemią. Na jednym końcu (na końcu działki) wypuszczamy rurę nad ziemię, osłaniając jej koniec jakąś siatką, by gryzonie nam nie weszły do tej rury. Drugi koniec rury wkładamy do naszej skrzynki rekuperatora. Rekuperator pobiera powietrze z tej rury, czyli zasysa powietrze z końca naszej działki. Jest zima, – 20 stopni na dworze. Zimne powietrze biegnie sobie przez ciepłą rurę pod ziemią i się ogrzewa do +6 stopni. Dzięki temu wchodzące powietrze do wentylacji naszego domu, nie ma -20, tylko +6 stopni. Mniej energii musimy zużyć do podgrzania takiego powietrza. Drugie zastosowanie: jest lato. Na dworze +30 stopni. Pod ziemią dalej +8. Nasze powietrze chłodzi się pod ziemią i wchodzi do domu mając powiedzmy +18 stopni. Dzięki temu mamy klimatyzację za darmo 🙂
Powinniśmy mieć możliwość w okresach jesiennych i wiosennych na wyłączenie naszego GWC. Bo w tym okresach nie jest zalecane korzystanie z niego. Po prostu się nie opłaca. Nie ma sensu chłodzić powietrza, które ma +18 stopni.
Szerzej i bardziej naukowo o GWC.

C.O. – centralne ogrzewanie. Właściwie system czy instalacja centralnego ogrzewania. Decyduje, w jaki sposób będziemy ogrzewać nasz dom i w jaki sposób będziemy dystrybuować to ciepło po domu. Jeśli chodzi o wytwarzanie ciepła, mamy szereg paliw, które zamieniamy na ciepło. Jego wybór zależy od posiadanego przyłącza, naszych preferencji czy naszej wygody.
Mamy miejskie C.O. Dostajemy ciepłą wodę z miasta. Jeśli ktoś ma dom w mieście, może to wybrać, ale za miastem nie ma takich wygód 🙂
Mamy gaz – jeśli mamy gazociąg w ulicy, możemy się śmiało wpinać. Jeśli nie mamy gazu w drodze, możemy zaopatrzyć nasz dom w zbiornik gazu i co jakiś czas wołać Panów, żeby nam przywieźli gaz, jak nam się skończy w zbiorniku. Gaz jest drogi, ale wygodny. Jeszcze droższy, jeśli skorzystamy ze zbiornika i mniej wygodny. W przypadku gazu musimy zaopatrzyć się w piec gazowy, który najczęściej będzie podgrzewał też naszą ciepłą wodę w kranie (piec dwufunkcyjny). Nastawiamy piec na temperatury, czasy, niczym się nie przejmujemy, tylko płacimy rachunki.
Mamy paliwa stałe jak węgiel i jego odmiany, jak ekogroszek, orzech, miał, koks i drewna w postaci peletów. Musimy zaopatrzyć się w piec na paliwo stałe. Dostępne i popularne są piece w pełni automatyczne, jak w przypadku piecy gazowych. Nastawiamy czasy, temperatury. Takie piece wyposażone są również na zbiorniki na paliwo. Dzięki temu nie musimy co kilka godzin uzupełniać paliwa. Musimy tylko pamiętać, by zasypać zbiornik co kilka dni. Automatyka pieca steruje, jak szybko podawane jest paliwo ze zbiornika. Piec należy okresowo czyścić, wyrzucać popiół co kilka dni. Ogólnie rachunek ekonomiczny jest znacznie korzystniejszy w stosunku do gazu, ale jest mniej wygodnie.
Można się zaopatrzyć w kominek z płaszczem wodnym. Kiedy palimy w kominku, woda płynąca w jego obudowie podgrzewa się i płynie do kaloryferów. Fajne jako uzupełnienie naszej podstawowej instalacji C.O. i przy założeniu, że lubimy palić w kominku. Cała instalacja jest droższa ze względu na płaszcz wodny, więc zastanówmy się czy warto w to inwestować, jak po pół roku znudzi  nam się palenie w kominku.
Jest też ogrzewanie elektryczne, ale ze względu na kompletny brak ekonomiki w tym rozwiązaniu nie będę go omawiał 🙂
Są bardziej ekologiczne źródła ciepła dla naszego domu jak np. pompy ciepła. Tu też można napisać książki na ten temat. Jednak jeśli chcemy w pełni zaspokoić potrzeby ciepłownicze naszego domu, jedynym sensownym rodzajem pompy ciepła jest pionowa pompa ciepła. Bardzo droga, ale jest w stanie pokryć potrzeby energetyczne domu w naszym klimacie. Jak dowiadywałem się o instalację dla mojego domu, to koszt byłby ok. 50 tys. zł. Drogie, ale bardzo wygodne. Rachunek co miesiąc za ciepło? 0 zł.
Kolejny ważny element instalacji C.O to oprócz rurek, zaworów, pomp (tutaj tylko nadmienię, wybierajcie te, co mało prądu biorą!) i innych pierdół to elementy, które będą wypromieniowywać ciepło do naszego domu. Czyli najpopularniejsze kaloryfery, tutaj mamy szeroki wybór między stalowymi, żeliwnymi, aluminiowymi. Alternatywa to podgrzewanie podłogowe. Fajne, wygodne, daje duży komfort, ale ma tez swoje wady. Kaloryfery mogą wypromieniowywać temperaturę nawet do 90 stopni (byleby się woda nie gotowała). Natomiast podgrzewanie podłogowe, to instalacja niskotemperaturowa. Woda płynąca w podłodze nie powinna mieć powyżej 40 stopni, a nawet to za dużo. Po drugie podgrzewanie podłogowe oddaje ciepło przez posadzkę, po której chodzimy. Jest pod nią. Jeśli zamontujemy drewniane podłogi (dobry izolator) jak deski czy panele, to robimy lekką głupotę. Kładziemy coś, co chroni przed ciepłem na źródło ciepła. Przez to mamy spore straty ciepła. Poza tym nie wszystkie panele podłogowe możemy kłaść na takie ogrzewanie, musimy upewnić się, że producent przewiduje taką możliwość. Inaczej nasza podłoga może się powyginać. Kolejny minus to duża bezwładność takiego ogrzewania. Zanim beton, w którym są zanurzone rurki ogrzewania podłogowego, się nagrzeją, mija sporo czasu. Mimo wad i zalet śmiało można kłaść ogrzewanie podłogowe w całym domu. Rozkład temperatury w takim pomieszczeniu jest na pewno leszy. Wszędzie jest równo ciepło i to od dołu, a nie tylko ciepło płynie z boku z jednego miejsca. Jest taki ludowy zabobon, że w sypialni na pewno nie podłogowe, bo to nie zdrowe… Zdrowe, zdrowe i to bardziej niż kaloryfery. Dodatkowy plus dla ogrzewania podłogowego, to dzięki takiemu rozkładowi temperatury możemy ustawić temp. niższą o około 1-2 stopnie, a dalej będziemy czuli to samo ciepło jak przy kaloryferach.
Co wybrać, co jest najtańsze, co się najbardziej opłaca? Może te wykresy pomogą wybrać dobre rozwiązanie. Ja wybrałem ekogroszek (pelety), mimo że za pół roku będę mógł podłączyć się do gazu, to tego nie uczynię 🙂

C.W.U. – ciepła woda użytkowa. Czyli instalacja, w której powstawać będzie nasza ciepła woda w kranie. Jeśli decydujemy się na piec gazowy czy na paliwo stałe, takie piece grzeją też wodą w kranie. Jeśli nie mamy takiej możliwości by jeden piec grzał nam wodę w kranie i w kaloryferach, możemy zamontować podgrzewacz zbiornikowy czy przepływowy do wody. Podgrzewacz zbiornikowy, czyli popularny bojler to duży zbiornik ok. 100-300 litrów, w którym za pomocą grzałek podgrzewa się woda, jak wody ubędzie, jest uzupełniana i podgrzewana. Podgrzewacz przepływowy montowany nad pojedynczym kranem albo gdzieś w pobliżu. W momencie otwarcia kranu, grzałki grzeją wodę, która przepływa przez podgrzewacz. Jedno i drugie rozwiązanie jest na prąd, czyli jest drogie. Jeśli mamy piec na gaz lub paliwo stałe powinniśmy mieć zbiornik na ciepłą wodę na ok. 200 litrów. Dzięki temu nie musimy czekać, aż ciepła woda podgrzana dopłynie do naszego kranu, tylko od razu mamy ciepłą wodę w kranie.
Bardziej ekologiczne rozwiązanie? Solary – montowane na dachu. Słońce ogrzewa rurki, przez które płynie woda. Ta woda ogrzewa wodę w wymienionym zbiorniku wody poprzez wymianę ciepła (wężownica).

– ława fundamentowa

– folia kubełkowa

– beton komórkowy

Jedna odpowiedź na „Słownik pojęć”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 + 9 =

Na koniec, uzupełnij proszę to równanie matematyczne, by było poprawne (chodzi o anty-spam): *

*

Projekt Marlena
budowa domu marlena

Jeśli budujesz dom to kamieniarstwo będzie dla Ciebie konieczne, dlatego poszukaj dobrego kamieniarza.

Bądź na bieżąco
Ciekawe rzeczy