subiektywne informacje, porady, koszty, odczucia

Taras nad garażem

Taras nad garażem to fajny bajer, ale trudny technicznie do wykonania ze względu na… wodę…

Woda ma tą właściwość, że wejdzie nawet najmniejszą szparką czy szczeliną. Dlatego trzeba się nastarać, by nic nie przeciekało. Trzeba było wystawić ciężką artylerię, przeciwko wodzie!

No to tak. Bezpośrednio na stropie przykręciliśmy blachy na obrzeżach, by potem podczepić rynny do tego. Następnie zrobiliśmy warstwę jastrychu spadkowego. Spadek 1,5 cm na 4 metrach… mało, ale nie szło tutaj zrobić więcej. Z racji tego, że jastrych był cienki i było zbyt ciepło, porobiły się rysy. Te rysy zaszpachlowałem. Następnie naniosłem dwie warstwy folii w płynie. Chciałem kupić profesjonalny, dość drogi środek. Firma z Poznania, więc na miejscu. Wziąłem adres ze strony internetowej, pojechałem, szukam, szukam, nie ma takiej firmy pod tym adresem. Dzwonię… nie ma takiego numeru… okazało się, że firma już nie istnieje… mój błąd – trzeba było wcześniej zadzwonić. Pojechałem do marketu i znalazłem folię w płynie dedykowaną właśnie do tarasów – musi być mrozoodporna. Pomalowałem dwie warstwy – druga warstwa bardzo grubo, bo pierwsza wyszła jakaś cienka. Malowałem zwykłym wałkiem. Spodziewałem się jakiejś ciężkiej chemii, ale zapach i konsystencja przypominała zwykłą farbę do ścian.
Na to przykleiliśmy warstwę 3 cm styropianu. Na styropian specjalna gruba folia 1mm dedykowana do oczek wodnych. Na to właściwy jastrych ze spadkiem ok. 1 cm. Jastrych z dodatkiem plastyfikatora uszczelniającego beton od wody. Na to przyjdą jeszcze dwie warstwy tej folii w płynie, na to płytki.

Kłopot pojawia się z barierkami, bo będzie trzeba przewiercić warstwy izolacji przeciwwilgociowych… ze względu na to, że warstwa styropianu będzie 20 cm, a barierka musiałaby być przytwierdzona do ściany, nie do styropianu i trzeba by kombinować z jakimiś gigantycznymi zagięciami. Muszę przemyśleć jak z tego wybrąć. Czy przewiercić te wszystkie warstwy i zalać śruby jakimś silikonem czy coś innego.

Ogólnie taras będzie zabezpieczony przed wodą jak jasna…. Tylko te barierki…

7 odpowiedzi na „Taras nad garażem”

  • ooo, to koniec?? nie ma więcej? 🙁

    • Niestety brak czasu. Dom sam się nie dokończy 🙂 Za dużo się już zebrało, żeby teraz tak sobie napisać w jeden dzień wszystko. Ale jak ktoś o coś pyta, dostaje wiadomość i zawsze chętnie pomogę. Stary… Ty nawet nie wiesz co Cię czeka! :))) Chyba, że przyjmiesz postawę jak znajomy, o którym wspominałem… nie miał czasu czytać, dowiadywać się. Wynalazł jakąś ekipę, która zrobiła mu wszystko. Ale wybulił 600 tyś. Dom tradycyjny 140m2, bez żadnych bajerów. No, ale miał mniej nerwów. Ja powinienem leczyć się u psychologa po budowie, ale mam lekką satysfakcję, że znam każdy szczegół tego domu i sam sporo w nim zrobiłem.
      Aha, nie wiem czy już pisałem czy nie, ale po budowie wykreśliłem z mojego słownika słowo „fachowiec” – nie ma, nie istnieje.

  • w ostatnim czasie, dwóch moich wujków budowało sobie domy, zatem juz kilka razy slyszalem, że więcej by sie na to nie porwali 😛

    natomiast z drugiej strony ja to widze tak:
    – pierwszy wujas budowal dom bez niczyjego doswiadczenia
    – drugi wuj, budowal juz korzystajac z rad i doswiadczenia tego pierwszego
    – ja bede budowal trzeci dom i mam zamiar skorzystac z doswiadczenia ich obu 😛 i to bedzie wlasnie ten przysłowiowy trzeci!! dla mnie! nie dla wroga, nie dla przyjaciela… 😉

    mimo wszystko upieram sie przy budowie, by miec dokladnie to co sobie wymarzylem…

    na chwile obecna mam taka prace (i tak wyrozumialego szefa), że urwanie sie z roboty, na pare godzin nawet 3 razy w tygodniu nie bedzie problemem.

    ludze sie tez, ze w momencie rozpoczynania budowy bede juz „na swoim”, czyli na wlasnej dzialalnosci gosp.

    o fachurów boje sie najbardziej 🙁 elektryka w sumie bym mial (brat kolezanki), chociaz chcialbym stworzyc cos a’la inteligentny dom, sterowanie roznymi systemami przez sterownik PLC, a reszte ekipy bede szukal po znajomych i rodzinie, ktorzy juz budowali sobie domy.

  • taaaa „wszyscy ludzie to wspaniali fachowcy” jak T.love spiewa;] nie ma co sie porywac na nie sprawdzonych i tanich ludzi. a znam tez takich co to sie cenia a spartacza robote;/ polska!

  • Ouuuu je, to się nazywa facet – zna swoje gniazdko od podszewki. Spłodzenie syna i posadzenie drzewa to pikuś – dopiero zbudowanie domu jest prawdziwym dokonaniem. Zgadzam się z tym, że słowo fachowiec jest w Polsce wyrazem obcym;). Na mojej ulicy koleś właśnie tak zrobił – taras=dach garażu i pomyślałam, że to super pomysł – tyle, że tam jest wypoczynek…bez barier;)

  • Zawsze chciałam mieć coś takiego, niestety po przemyśleniach z mężem zrezygnowaliśmy niestety :/ Trochę żałuję, bo tak, jak autor napisał – fajny bajer 😀

Pozostaw odpowiedź Kama Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 × 3 =

Na koniec, uzupełnij proszę to równanie matematyczne, by było poprawne (chodzi o anty-spam): *

*

Projekt Marlena
budowa domu marlena

Jeśli budujesz dom to kamieniarstwo będzie dla Ciebie konieczne, dlatego poszukaj dobrego kamieniarza.

Bądź na bieżąco
Ciekawe rzeczy